Pierwsza odpowiedź na nasz list skierowany do arcybiskupstw

arcybiskupstwoTreść naszego pisma:
Szanowny Księże Biskupie,
Pragniemy wyrazić swoją wdzięczność za wprowadzenie żywych kwiatów jako dekoracji kościołów, co było skutkiem pisma wystosowanego przez Biskupa do Parafii.
Od zawsze kwiaty towarzyszą ludziom począwszy od stworzenia świata, aż do schyłku naszego żywota ziemskiego. Są częścią kultury, szczególnie tej duchowej. Można je spotkać niemal wszędzie, są wyrazem uczuć, hołdu, pamięci, wyrażają naszą kulturę osobistą, pamięć i tradycję. Stanowią one zewnętrzny przejaw naszych emocjonalnych potrzeb.
Od niepamiętnych czasów kwiaty pełniły ważną role w chrześcijaństwie, odnajdujemy je w prehistorycznych grobowcach. To za ich sprawą czczono bóstwa. Kwiaty to część naszej historii, były w mitologii, średniowieczu, są dziś. Około 500 r. p.n.e. nadano im głębszą symbolikę. Stały się one symbolem władzy, potęgi natury, czystości. Władcy ozdabiali nimi swoje szaty, zaś ludność przypisywała im rolę magicznych talizmanów. W Starożytnej Grecji były główną ozdobą ołtarzy bogów i świętych gajów.
W związku z zaobserwowanymi przez środowisko florystów  praktykami niektórych księży sugerujących podczas mszy świętych ograniczanie składania kwiatów w hołdzie osobie zmarłej lub związanych z innymi uroczystościami jak np. śluby  w zamian za składanie datków na cele charytatywne prosimy o pomoc w wyeliminowaniu tego typu praktyk.
Słowa wypowiedziane przez osobę duchowną bardzo mocno zapadają w pamięci osobom uczestniczącym we mszy świętej, są swego rodzaju wskazaniem sposobu postępowania. Środowisko florystyczne nie ma żadnej możliwości i wręcz nie śmie krytykować w sposób publiczny poczynań niektórych księży.
Nie mniej jednak takie praktyki uderzają w nas w sposób bardzo okrutny. Wiele kwiaciarń stoi na krawędzi bankructwa z powodu nałożenia się na siebie kilku działań i niepokojących trendów w naszym kraju. Stwierdzenie ?zamiast kwiatów? stało się powszechne, a dla nas florystów oznacza kurczenie się rynku florystycznego, zanikanie kultury wręczania kwiatów i ubożenie społeczeństwa w zakresie postrzegania piękna i estetyki kwiatów.
Szanujmy nasz dorobek kulturowy i nie pozwólmy na dalszą degradację znaczenia kwiatów w naszym życiu. Dawanie i otrzymywanie kwiatów to dzielenie się radością i pięknem, to wyrażanie uczuć.
Zbiórka charytatywna zamiast kwiatów jest całkowicie nieuzasadniona również od strony ekonomicznej. Jeśli ktoś kupuje kwiaty, wówczas czyni pierwszy krok do wypracowania zysku przez podmiot sprzedający. Podmiot sprzedający dokonuje zakupu w innej jednostce (hurtowej), która z kolei dalej wydatkuje zarobione środki. Każda z wymienionych jednostek wypracowuje zysk, który wpływa na zasobność naszego społeczeństwa, a co najważniejsze daje miejsca pracy. Jeśli przyjrzymy się praktyce wydatkowania środków na cele charytatywne, to okazuje się, że środki te zostają wydatkowane często na jeden cel nie pobudzając w żaden sposób koniunktury rynkowej.
Chcemy podkreślić, że nie sprzeciwiamy się akcjom charytatywnym,  a wręcz często  bierzemy w nich udział  natomiast sprzeciwiamy się praktykom nakłaniania  do pomocy w zamian za rezygnację z zakupu kwiatów.
Prosimy, by nie niszczyć w ten sposób branży florystycznej, bo cytując Senekę ?Siej­my wśród ka­mieni ziar­na kwiatów, ?bo o ileż piękniej żywą łąką się ra­dować niż wśród zim­nych głazów egzystować.?
Z wielkimi wyrazami szacunku, pozostając w wierze i nadziei.

Powiązane Artykuły