Sejm kupuje sobie kwiatki… Odpowiedź na artykuł opublikowany w Faktach

SFP skomentowało artykuł zamieszczony w Faktach następująco:
Stowarzyszenie Florystów Polskich stanowczo sprzeciwia się napiętnowaniu przez dziennikarzy FAKTÓW urzędników z Kancelarii Sejmu, którzy złożyli zamówienie na kompozycje kwiatowe, stanowiące dekorację wnętrz Kancelarii Sejmu.
Miejsce tak reprezentacyjne dla wszystkich Polaków jak Kancelaria Sejmu, w którym spotykają się politycy z różnych krajów jest niejako wizytówką nas wszystkich. Brak kwiatów w takim miejscu świadczy o braku klasy, poczucia estetyki i wreszcie o eliminowaniu części kultury z naszego życia codziennego.

Skąd się bierze taka postawa autora?
Z wszechobecnej i coraz dotkliwiej odczuwalnej przez florystów tendencji do marginalizowania roli kwiatów w naszym życiu. Dla autora estetyka i duchowość są bez znaczenia, kwiaty są niepotrzebne, pewnie wyjścia do teatrów, na koncerty też nie, bo przecież to również zbytek.
Czy autor, aby zauważa, że eliminując kwiaty stwarza dodatkową rzeszę bezrobotnych?
Czy człowiekowi do życia potrzebny jest tylko chleb?
Jeśli tak, to, stwórzmy nasz wspólny „szary” świat, bez kwiatów, bez żadnych zbytków i co nas będzie cieszyło? Kromka chleba, którą dostaniemy na śniadanie?
Raczej nie. Chleb to codzienność, kwiat to radość. Czy to takie trudne, by zrozumieć, że otaczanie roślinami ma pozytywny wpływ na człowieka?

W każdym europejskim kraju kwiaty są elementem dekoracyjnym zarówno w instytucjach państwowych jak i w zwykłych mieszkaniach. W Anglii, i księżna Diana uwielbiała kwiaty i Kate Midleton również otacza się kwiatami.

Kwiaty są wszędzie, ale w Polsce według autora być ich nie może, bo są zbytkiem!!!
Pozostańmy, zatem przy kromce czarnego chleba.

Ma.Siwy

Sejm kupuje sobie kwiatki...

Powiązane Artykuły